Głośnik Western Electric 522W

Głośnik 522W był produkowany przez amerykański koncern Western Electric w latach 20. XX wieku. Firma, której początki sięgają 1856 roku, specjalizowała się w produkcji i sprzedaży sprzętu z zakresu łączności, nagłośnienia kinowego oraz w dostarczaniu usług telegraficznych, a później telekomunikacyjnych. Współwłaściciel Western Electric, wynalazca i inżynier Elisha Gray, pod koniec lat 70. XIX wieku bezskutecznie walczył z Alexandrem Bellem o patent na wynalezienie telefonu. Jak na ironię, kilka lat później Western Electric zostało wykupione przez Bell Telephone Company, co pozwoliło na konsolidację i monopolizację rynku telekomunikacyjnego w Stanach Zjednoczonych. Na przełomie pierwszej i drugiej dekady XX wieku przemysł radiofoniczny znajdował się w powijakach, a radio – jako medium – dopiero popularyzowano. Pierwsze, kompletne radioodbiorniki miały się dopiero pojawić, zanim to jednak nastąpiło szukano innych, przystępnych dla potencjalnych odbiorców, rozwiązań. Do odbioru sygnału radiowego służył najczęściej zamknięty w drewnianej lub bakelitowej skrzynce odbiornik o prostej konstrukcji (zaopatrzony niekiedy we wzmacniacz), do którego podłączano kolejne przystawki: antenę, głośnik, uziemienie. Głośnik 522W stanowił uzupełnienie radioodbiornika, umożliwiające korzystanie z urządzenia. Budowa modułowa była ekonomiczna i sprzyjała wykorzystaniu posiadanego już sprzętu.
Głośnik 522W, pod względem konstrukcyjnym, jest nieco powiększoną słuchawką telefoniczną. Membranę i przetwornik akustyczny zamknięto w metalowej puszce. Do podłączania z odbiornikiem służy kabel w oplocie bawełnianym, zakończony dodatkową tasiemką, którą przywiązywano do obudowy, tak by zabezpieczyć wtyczki przed przypadkowym rozłączeniem. Dźwięk wydobywający się z głośnika, by był słyszalny, wymagał zamontowania tuby rezonansowej. W tym celu głośnik 522W zaopatrzono w cylindryczne zakończenie otworu głośnikowego, które umożliwiało zamontowanie na niej tuby wykorzystywanej w popularnych wówczas w Stanach Zjednoczonych gramofonach typu Victor czy fonografach. Głośnik w 1922 roku kosztował dwanaście dolarów, był więc tańszy niż tuba. Zamontowana na głośniku czarna tuba w kształcie lejka, wykonana z tworzywa sztucznego, nie jest oryginalnym przedmiotem z epoki. To – prawdopodobnie – dodatek późniejszego użytkownika, mający wzmocnić siłę głosu.

Opracowanie: Filip Wróblewski

Wagon holowniczy BT-1 numer G-051

Przedsiębiorstwa komunikacyjne na całym świecie, oprócz tego, że wykorzystują pojazdy przeznaczone do przewozu pasażerów, korzystają też z wielu pojazdów zaplecza technicznego, które umożliwiają sprawne funkcjonowanie przedsiębiorstw. Nie inaczej było w przedwojennym Breslau.
Wagon holowniczy BT-1 G-51 powstał w wyniku przebudowy wolnobieżnego wagonu tramwajowego produkcji Linke-Hofmann-Werke AG. Prace zostały wykonane w warsztatach własnych Städtische Strassenbahn Breslau około 1920 roku. Powstała w wyniku przebudowy lokomotywa tramwajowa była używana między innymi do obsługi wrocławskiej elektrowni. Wykorzystywano sieć tramwajową należącą do SSB, a lokomotywy używano głównie do transportu wagonów kolejowych wiozących węgiel. Podczas przebudowy dwuosiowy wózek o nitowanej konstrukcji pozostawiono bez zmian. Przerobiono natomiast pudło o konstrukcji drewniano-stalowej: pierwotną, stalową ramę, skróconą o pomosty, zabudowano od nowa. Sterowanie lokomotywą odbywało się za pomocą pojedynczego nastawnika jazdy, umieszczonego po środku kabiny. Pojazd wyposażony był w dwa hamulce: elektrodynamiczny i ręczny mechaniczny, obsługiwany korbą. Napęd stanowiły dwa silniki prądu stałego, które się nie zachowały. W ich miejscu zastosowano silniki typu LT31 z wagonów typu N. Do odbioru prądu z sieci trakcyjnej służył pojedynczy pantograf nożycowy typu kolejowego.
W okresie międzywojennym lokomotywa nosiła oznaczenie BT1 – Betriebs Triebwagen (wagon roboczy/towarowy). Prawdopodobnie prezentowany model jest jedynym tego typu wrocławskim pojazdem, który przetrwał II wojnę światową. Po wojnie brał udział w akcji odgruzowywania Wrocławia po zniszczeniach wojennych. Tramwaj był eksploatowany na Dolnym Śląsku do lat 70. XX wieku. Do Krakowa, do zajezdni w Nowej Hucie, dotarł w 1984 roku już jako wagon o numerze taborowym G-051 (oznaczenie powojenne). Od 2001 roku znajduje się w zbiorach Muzeum Inżynierii Miejskiej. W 2016 roku, dzięki dotacjom pozyskanym przez MIM, we współpracy z MPK SA, udało się odnowić wagon. Pierwsza prezentacja odnowionego wrocławskiego holownika BT-1 numer G-051, miała miejsce 22 grudnia 2016 roku.

Opracował: Szymon Czyżyk

Projektor Prexer AP-44

Projektor filmowy Prexer AP-44, produkowany w latach 70. XX wieku, jest przeznaczony do projekcji filmów na taśmie 16 mm. Został zaprojektowany z myślą o wykorzystaniu w małych salach projekcyjnych lub innych pomieszczeniach o ograniczonym metrażu. Był produkowany przez Łódzkie Zakłady Kinotechniczne (ŁZK) – jedynego w okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej producenta projektorów filmowych. Zakłady rozpoczęły działalność w 1945 roku. Początkowo zajmowały się naprawą i dorabianiem części do uszkodzonych egzemplarzy. Niebawem podstawowym zadaniem zakładów stała się produkcja sprzętu dla, założonej w styczniu 1950 roku, Wytwórni Filmów Fabularnych w Łodzi. W związku z rozwojem filmu i telewizji, oferowany asortyment urządzeń rozszerzono o projektory filmowe 35 mm z lampą łukową dla kin stałych oraz projektory z lampą żarową na wąską taśmę 16 mm i 8 mm, przeznaczone do użytku w małych salach i kinach objazdowych. Produkcję seryjną pierwszego projektora uruchomiono w 1947 roku – było to urządzenie szerokotaśmowe typu AP-1. W Łódzkich Zakładach Kinotechnicznych powstały popularne i kultowe rzutniki przeźroczy takie jak B-2 Bajka i B-9 Ania, kserokopiarki, projektory 8, 16 i 35 mm, a także broń, kołowrotki do wędek, piły tarczowe, obrabiarki, tokarki i frezarki. Zakłady ŁZK Prexer w latach 70. i 80. XX wieku wchodziły w skład Zjednoczenia Przemysłu Zmechanizowanego Sprzętu Domowego Predom. Swoją działalność zakończyły w 1990 roku.
Projektor Prexer AP-44 jako aparat optyczny pozwala na rzutowanie obrazów na ekran projekcyjny. Do tego celu wykorzystuje taśmę filmową nawiniętą na dwie szpule. Zamknięty w korpusie urządzenia mechanizm ciągłego przesuwu taśmy z prędkością szesnastu lub więcej klatek na sekundę, pozwala na uzyskanie wrażania ruchomego obrazu. Projektor ten, jak i inne produkcji ŁZK, reklamowano jako „łatwy w obsłudze” i „trwały w użyciu”, a przede wszystkim dający „ostry, stały i jasny obraz oraz czysty, bez zniekształceń dźwięk”. Z powodu wskazanych zalet był wykorzystywany jako narzędzie przydatne w prowadzeniu zajęć dydaktycznych w szkołach i na uczelniach wyższych. Korpus projektora, ze składanymi ramionami na szpule filmowe, umieszczono na wytrzymałej metalowej płycie, do której, za pomocą klamer, montuje się skrzynkę ochronną. Taka konstrukcja w połączeniu ze stosunkowo niewielką wagą urządzenia (kilkanaście kilogramów), czyni z Prexera AP-44 projektor przenośny. To pozwalało na wykorzystanie sprzętu podczas zajęć szkoleniowych czy doraźnych akcji propagandowych realizowanych w terenie.

Opracowanie: Piotr Turowski, Filip Wróblewski

Odbiornik radiowy Radmor 5100

Model 5100 jest jednym z najbardziej zaawansowanych technicznie odbiorników radiowych w PRL-u. Odbiornik z wbudowanym wzmacniaczem umożliwiał odtwarzanie dźwięku pseudokwadrofonicznego (quasi-quadro). Efekt kwadrofonii polegał na wykorzystaniu różnicy w sile sygnału między kanałem lewym a prawym, co dawało złudzenie przestrzenności dźwięku. Odbiornik Radmor 5100 został opracowany w Zakładach Radiowych Radmor przy współpracy oddziału RTV Przemysłowego Instytutu Telekomunikacji (PIT) i Ośrodka Wzornictwa Przemysłowego PTH Unitech (OWP PTH Unitech). Prototypowe egzemplarze modelu 5100 powstały w 1976 roku, rok później rozpoczęto produkcję seryjną, którą kontynuowano do roku 1979. Radmora 5100 sprzedawano w Polsce i eksportowano do Francji.
Model 5100 jest pierwszym z serii luksusowych odbiorników Radmor klasy hi-fi. Zastosowano w nim konstrukcję modułową, typową dla budowy radiotelefonów, z których znane były Zakłady Radiowe Radmor. Układ elektroniczny amplitunera oraz sposób jego konstrukcji został opracowany przez Macieja Sokólskiego. Obudowę 5100 zaprojektował Grzegorz Strzelewicz – autor wielu projektów urządzeń elektronicznych powszechnego użytku (między innymi odbiorników radiowych Amator, Julia, Maria, a także zestawów Hi-Fi Mini, Slim-Line i magnetofonu studyjnego MD 3401 SD). Obudowę zewnętrzną Radmora 5100 stanowi prostopadłościenna, jednoczęściowa, pilśniowa skrzynka fornirowana, która w przekroju przypomina kształt leżącej litery U. Amplituner zbudowano w oparciu o aluminiową, anodowaną, przestrzenną ramę (chassis). Przymocowano do niej elementy konstrukcyjne, w tym także układ elektryczny oraz frontowy panel obudowy z pokrętłami regulacyjnymi. Rozwiązanie to pozwalało z jednej strony na usprawnienie procesu produkcji, z drugiej zaś, na ułatwienie ewentualnych prac serwisowych wynikających z wadliwości podzespołów elektronicznych. Jednocześnie wadą takiego rozwiązania było podniesienie kosztów produkcji oraz konieczność prowadzenia wiązek przewodów w całym urządzeniu. Płytę czołową produkowano ze szczotkowanego aluminium w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i srebrnej. Ze względu na zastosowaną technologię, płyty czarnego koloru były narażone na działanie promieni słonecznych powodujących płowienie i przebarwianie się na kolor miedziany bądź złoty. Z tego powodu czarne egzemplarze amplitunera stanowią rzadkość.
Do obsługi urządzenia służyły dwuczęściowe nasadki wyboru źródła dźwięku oraz rodzaju zakresu pracy radia. Amplituner posiada programator sensorowy dla ośmiu stacji radiowych oraz pięć prostokątnych, wychyłowych wskaźników wysterowania i poziomu dostrojenia. Wskaźniki wychyłowe, dla wygody użytkowników, są podświetlane na zielono. Amplituner 5100 jest dostosowany (wzorniczo i technicznie) do pracy z korektorem graficznym Radmor 5171 i tunerem AM Radmor 5122.

Opracowanie: Piotr Turowski, Filip Wróblewski

Konsola do gier Amperod TVG-10

Konsolę do gier TVG-10, zaprojektowano w 1978 roku we Wrocławskich Zakładach Elektronicznych Elwro, jej seryjną produkcję rozpoczęto rok później i wówczas urządzenie trafiło do sprzedaży. Za koncepcję wzorniczą urządzenia odpowiadał Benedykt Jan Hadyński – ówczesny kierownik pracowni wzornictwa przemysłowego, działającej przy zakładzie.
TVG-10 to gra telewizyjna dla dzieci i dorosłych rozwijająca szybkość reagowania, koordynację, koncentrację, precyzję i spostrzegawczość. Szczytowy okres popularności tego rodzaju gier przypada na lata 80. XX wieku. W Polsce ich popularyzację na szeroką skalę zapoczątkowało przedsiębiorstwo Mera Elwro (działające w latach 1959-1993), tworząc konsolę TVG-10 na bazie ulepszonego układu AY-3-8500 od General Instrument. Jest to zarazem pierwsza i jedyna produkowana w PRL rodzima gra telewizyjna. Stanowi kopię popularnej w tamtym czasie gry Pong, produkowanej przez firmę Atari. Od momentu wydania TVG-10 cieszył się sporym zainteresowaniem, niestety wysoka cena oraz niewielka liczba wyprodukowanych egzemplarzy utrudniały jego nabycie. W obliczu braku dolarów, którymi mogłyby dysponować przedsiębiorstwa produkcyjne, dodatkowym problemem okazało się wykorzystanie w konstrukcji sprowadzanego z zagranicy układu scalonego, co powodowało utrudnienia w produkcji. Z powodu braku środków dewizowych pozwalających na import tego komponentu, podjęto decyzję o odpłatnym przekazaniu w 1981 roku praw do produkcji przedsiębiorstwu Polonijno-Zagranicznemu Ameprod z Poznania. Miało ono łatwiejszy dostęp do zachodniej technologii i do chwili zakończenia produkcji w 1984 roku, wprowadziło na rynek około sto tysięcy egzemplarzy konsoli. W latach 80. w Polsce – tak jak na całym świecie – zaczęły pojawiać się pierwsze komputery domowe (PC), przez co zainteresowanie konsolami zmalało.
By użyć TVG-10 konieczne jest podłączenie konsoli do standardowego odbiornika telewizyjnego, przystosowanego do odbioru w pasmie UHF. Każdej z dziesięciu dostępnych w urządzeniu gier towarzyszy uproszczone, czarno-białe obrazowanie oraz konwencjonalne efekty dźwiękowe. Uruchomienie konsoli następuje po podłączeniu jej do gniazda antenowego odbiornika TV, następnie należy wybrać grę wciskając jeden z klawiszy we frontowym panelu (charakter danej gry określa uproszczona ikona) i obracać pokrętłem strojenia telewizora aż do uzyskania wyraźnego obrazu. Za manipulatory służą, wysuwane z kieszeni znajdujących się na przeciwległych krańcach konsoli, dwa cylindryczne drążki zwieńczone pomarańczowym przyciskiem. Z czasem, do bardziej skomplikowanych gier zręcznościowych, Wiktor Możejko zaprojektował pistolet świetlny – Videotraf. Kontroler ten pozwala na strzelanie do obiektów poruszających się na ekranie.

Opracowanie: Piotr Turowski, Filip Wróblewski

Telewizor Neptun 1491

Odbiornik telewizyjny Neptun OT 1491 w wersji podstawowej był produkowany przez Gdańskie Zakłady Radiowe Gezar od jesieni 1959 do wiosny 1963 roku. To pierwszy z serii ponad dwudziestu odbiorników telewizyjnych produkcji GZR (później przekształconych w Gdańskie Zakłady Elektroniczne Unimor), produkowanych do lat 80. XX wieku.
Neptun to zasilany sieciowo telewizor przeznaczony do odbioru programów telewizyjnych wyposażony w różnicową metodą odbioru fonii oraz czarno-biały kineskop typu 35 MK 1 o przekątnej ekranu wynoszącej 35 cm. Pod względem układu elektrycznego jest to superheterodyna wyposażona w szesnaście lamp elektronowych i cztery diody. Za projekt odbiornika odpowiada zespół konstrukcyjny Zaplecza Techniczno-Rozwojowego Gdańskich Zakładów Radiowych, w skład którego wchodzili: inż. Krupa, inż. Kula, inż. Tadeusz Pietrzykowski, inż. Muszyński, inż. Chmielewski, inż. Z. Witczak. Zgodnie z informacjami przedstawionymi w wewnętrznym opracowaniu zakładowym z 1958 roku, telewizor Neptun miał stanowić zmodernizowaną wersję odbiornika Belweder. Gdańskie Zakłady Radiowe, które podjęły się produkcji Neptunów, zostały powołane do istnienia, wybudowane i uruchomione w okresie planu pięcioletniego 1956-1960.
Model Neptuna OT 1491 w latach 1959-1965 posłużył do produkcji kilku wariantów odbiornika różniących się wykorzystanymi w konstrukcji kineskopami (czternastocalowe lub siedemnastocalowe), układami elektrycznymi czy wyglądem obudowy. Ogółem powstało 364763 egzemplarzy. W ramach pierwszej serii opartej na modelu Neptun OT 1491 zostały wyprodukowane takie modele jak: Neptun A (1963-1964), Neptun B (1963-1965), Neptun C (1964-1965), Neptun CB (1965), oraz Neptun D (1965). Telewizory Neptun powstały w ramach tak zwanej „serii kosmicznej”, w której nazwy nadawano wzorem ciał niebieskich: Helios, Jowisz, Saturn czy Uran.

Opracowanie: Piotr Turowski, Filip Wróblewski

Kabina dźwigu osobowego F. Wertheim & Co.

Urządzenia do pionowego transportu osób i towarów znane są już od starożytności. Ich główne elementy konstrukcyjne to platforma lub kabina dla osób bądź obiektów, lina wraz z wielokrążkami, po których się porusza oraz przeciwwaga dla transportowanej masy. Chronologicznie jako siły napędowej w urządzeniach dźwigowych używano: zwierząt, maszyny parowej, a wreszcie silnika elektrycznego. Prezentowana kabina dźwigu osobowego, wykonana z drewna na stalowej ramie, użytkowana była w krakowskim Pałacu Prasy przy ulicy Wielopole. Posiada ona innowacyjne zabezpieczenie na wypadek zerwania się liny – urządzenie chwytające kabinę do prowadnic, opracowane przez amerykańskiego konstruktora Elishę Gravesa Otisa w połowie XIX wieku. Kabina powstała w latach 20. ubiegłego stulecia w wiedeńskim zakładzie specjalizującym się w wytwarzaniu ognioodpornych kas pancernych i urządzeń dźwigowych F. Wertheim & Comp. Firma ta została założona w 1852 r przez wytwórcę narzędzi Franza Wertheima. W 1869 roku zleciła Josefowi Straussowi skomponowanie utworu Feuerfest („Święto ognia”) z okazji sprzedaży dwudziestu tysięcy kas ogniotrwałych własnej marki. Tytuł nawiązuje do spektakularnych prób ogniotrwałości kas Wertheima, dzięki którym zdobyły one szerokie uznanie w Europie.

Bibliografia:
Biography of the founder, oficjalna strona firmy Wertheim, http://www.wertheim.at/en/company/biography-of-the-founder.html, dostęp 7.05.2021.

Maszyna do pisania FK C 48

Prezentowany obiekt to dwurejestrowa maszyna do pisania F.K. model C 48 o mechanizmie dźwigniowo-czcionkowym, która była przeznaczona do pracy biurowej. Urządzenie było produkowane przez Fabrykę Karabinów (akronim „FK”), która w 1925 roku rozpoczęła produkcję maszyn do pisania korzystając z licencji znajdującej się w posiadaniu francuskiej spółki Etablissements Continsouza (marka własna urządzeń: Contin). Ta w 1922 roku uzyskała od firmy Seidel & Naumann prawa i rozwiązania konstrukcyjne do produkcji modelu Ideal D. Przejęcie praw patentowych od niemieckich przedsiębiorstw ułatwiały postanowienia traktatu wersalskiego. Drezdeńska firma z kolei odstąpiony francuzom patent nabyła w 1900 roku od amerykańskiego przedsiębiorstwa Barney & Tanner.
Fabryka Karabinów została założona 15 lipca 1898 roku jako Towarzystwo Akcyjne Fabryki Maszyn Gerlach i Pulst. W czasie wojny polsko-bolszewickiej, około 1920 roku, spółkę znacjonalizowano. W 1927 roku fabryka weszła w skład koncernu zbrojeniowego – Państwowych Wytwórni Uzbrojenia (PWU). W ich strukturze znalazły się także trzy inne zakłady: Fabryka Sprawdzianów (FS) w Warszawie, Fabryka Amunicji (FA) w Skarżysku oraz Fabryka Broni (FB) w Radomiu. Do ostatniej z wymienionych, około 1935 roku, Państwowa Wytwórnia Uzbrojenia przeniosła produkcję maszyn do pisania. Z działaniem tym wiązała się zmiana logotypu – widniejący na maszynach sprzed 1935 roku romb zastąpiono postacią tatrzańskiego zbójnika strzelającego z łuku. Do 1939 roku, ze względu na rozpoznawalność poprzedniej marki, w nazewnictwie maszyn do pisania utrzymano skrót F.K. lub zapis fonetyczny EFKA dodając je do pełnej nazwy konsorcjum. Na prezentowanym egzemplarzu widnieje wprawdzie sygnatura krakowskiego warsztatu napraw i sklepu specjalistycznego S. Aksman, lecz została ona dodana w późniejszym czasie (naniesiono ją najprawdopodobniej po II wojnie światowej). Ze względu na to, że w Polsce po 1945 roku na niemal ćwierć wieku wstrzymano produkcję maszyn do pisania, użytkownicy mogli albo kupować modele importowane, albo korzystać z urządzeń przedwojennych.
C 48 to jeden z trzech modeli maszyny (obok C 28 i C 34). Spośród wymienionych miał największy rozmiar. Podany w nazwie numer określa długość obrotowego wałka mierzoną w centymetrach. Wałek umieszczono na ruchomym wózku. Od 1928 roku maszyny do pisania pod marką FK były składane z części importowanych, a od roku 1932 produkowane w Warszawie z wykorzystaniem chronionych rozwiązań patentowanych. Obejmowały one kilka usprawnień wpływających na jakość obsługi urządzenia. W konstrukcji maszyn FK wykorzystano mechanizmy umożliwiające wyciszenie przesuwu wózka, dodano docisk arkusza papieru do wałka, ułatwiono zmianę wersu, dodano tabulator oraz sprężyny regulujące siłę nacisku dźwigni czcionkowych, udoskonalono mechanizm obrotu wałka, a także nastawiania odległości między wersami.

Opracowanie: Filip Wróblewski

Koordynatograf G. Gerlach

Koordynatograf (określany też jako nanośnik szczegółów) jest przyrządem służącym do nanoszenia na mapy punktów o określonych współrzędnych. Dokonuje się to poprzez nakłuwanie mapy. Prezentowany koordynatograf bazuje na układzie współrzędnych kartezjańskich i służy do kartowania punktów o określonych rzędnych (oś y układu) i odciętych (oś x układu). Miejsce nakłucia wskazywane jest dzięki obecności dwóch prostopadłych do siebie liniałów z podziałkami oraz ruchomych wózków. Jeden z liniałów jest zamontowany na stałe i służy do odczytywania rzędnych, zaś drugi, zamocowany na ruchomym wózku, pozwala odczytywać odcięte i zaznaczać je igłą przytwierdzoną do kolejnego wózka poruszającego się po tym liniale. Prezentowany przyrząd powstał w warszawskiej Specjalnej Fabryce Instrumentów Geodezyjnych i Rysunkowych Gustawa Gerlacha w latach 20. lub 30. XX wieku. Zakład funkcjonował od 1816 roku do II wojny światowej i specjalizował się głównie w produkcji mechaniczno-optycznych przyrządów geodezyjnych takich jak teodolity, niwelatory i dalmierze. Przyrządy z zakładów G. Gerlach uznawano za dorównujące pod względem jakości wyrobom najbardziej uznanych producentów europejskich. O silnej pozycji firmy świadczyły międzynarodowe odznaczenia oraz obecność jej filii i sklepów firmowych w kilku miastach.
Ciekawostka: W prezentowanym obiekcie występuje nietypowa skala 1:2880, charakterystyczna dla austro-węgierskich map z okresu przed wprowadzeniem, w 1872 roku, systemu metrycznego.

Bibliografia:
M. Kluza, Polscy wytwórcy instrumentów naukowych w XIX wieku [w:] Polscy twórcy aparatury naukowej, red. A. Strzałkowski, seria Monografie, T. X, Kraków 2006, s. 277–285.
G. Gerlach najstarsza polska wytwórnia sprzętu geodezyjnego, oprac. S. Walczak, katalog wystawowy Muzeum Techniki w Warszawie wg. programu przygotowanego przez Komisję Główną ds. Muzeów i Wystaw Stowarzyszenia Geodetów Polskich, Warszawa październik 1973.

Aparat fotograficzny Druh, model II

Aparat fotograficzny służy do rejestracji obrazów przedmiotów przestrzennych na materiałach światłoczułych: szklanych kliszach, płycie, błonie światłoczułej lub w zapisie cyfrowym. Jego pierwowzorem była camera obscura (kamera otworkowa). Urządzenie wykorzystuje zjawisko rzucania odwróconego obrazu na przeciwległą ścianę pudełka. Konstrukcja ta była znana już w starożytności. Współczesny aparat fotograficzny został wynaleziony w 1839 roku przez francuskich przedsiębiorców, braci Susse. Ich sprzęt wykonywał fotografie w technice dagerotypii. Pierwszy małoobrazkowy aparat fotograficzny, Leica Camera AG, został zaprojektowany przez Oskara Barnacka w 1913 roku i pojawił się na rynku dwanaście lat później. Lustrzanka dwuobiektywowa trafiła do sprzedaży w roku 1929.
Wykonany z bakelitu aparat skrzynkowy to najprostszy rodzaj aparatu fotograficznego z wkręcanym tubusem. Konstruując urządzenie, zakładano, że aparat będzie tanim, małym i prostym w obsłudze urządzeniem przeznaczonym dla początkujących fotoamatorów. Pracę nad prototypem ukończono w sierpniu 1955 roku. Aparat Druh zbudowany został na wzór niemieckiego aparatu Pouva Start, który wzornictwem i konstrukcją nawiązywał do francuskiego przedwojennego aparatu Photax II Blindé w stylu art déco.
Aparat posiada prosty wysuwany obiektyw Bilar typu peryskop z dwiema identycznymi i umieszczonymi symetrycznie soczewkami 1:8 o ogniskowej 65 mm. Po lewej stronie obiektywu znajduje się przełącznik przysłon, czyli ruchomych blaszek umieszczonych w obiektywie. Przysłony, zmieniając swoje położenie, regulują otwór, przez który światło wpada do aparatu. Umieszczona na aparacie cyfra „8”, oznacza pełne otwarcie obiektywu, „16” jego przymknięcie. W słoneczny dzień ustawiano przysłonę „8”, a w pochmurny „16”. Po prawej stronie obiektywu umieszczono pokrętło, którym można ustawić migawkę „M” 1/50 sek. oraz pokrętło ustawienia czasu oznaczone literą „B”, co wskazuje, że migawka jest otwarta tak długo, jak długo jest naciskany spust aparatu.
W aparacie Druh wykorzystywano błonę zwojową typu 120 z papierem ochronnym o szerokości 60 mm, na szpulach z grubym rdzeniem. Przy jego użyciu można było wykonać dwanaście zdjęć w formacie 6×6 cm lub szesnaście zdjęć 4,5×6 cm. Używając specjalnych zastawek, można też było zrobić szesnaście zdjęć 6×4,5 cm. Obudowa aparatu została wykonana z bakelitu. Wkręcany obiektyw pozwolił na zmniejszenie gabarytów urządzenia.
Aparat produkowany był w Warszawskich Zakładach Foto-Optycznych (WZFO) w latach 1955-1965. Zakłady kontynuowały działalność Warszawskich Zakładów Kinotechnicznych uruchomionych w 1951 roku. Pod koniec lat 60. XX wieku wcielono je do Polskich Zakładów Optycznych.
Ciekawostka: Miliony Polaków rozpoczynało swoją przygodę z fotografią używając aparatu Druh. Wyprodukowano go w ilości aż 1 100 000 sztuk.

Opracowanie: Beata Krzaczyńska, Piotr Turowski