Telewizor Szmaragd 901

Czarno-biały odbiornik telewizyjny Szmaragd 901 OT 1791, jest jednym z wariantów rozwojowych modeli telewizorów o tej samej nazwie. W Warszawskich Zakładach Telewizyjnych powstały trzy wersje odbiornika: w 1959 roku Szmaragd, dwa lata później Szmaragd 901 (którego produkcję zakończono w roku 1964), a niedługo po nim wariant Szmaragd 902 OT 1711, którego układ oparto na płytkach drukowanych. Odbiornik Szmaragd 901 pozwalał na odbiór dziesięciu kanałów telewizyjnych (choć w Polsce do 1970 roku działał tylko jeden kanał). Względem pierwowzoru dokonano wielu zmian i poprawek wpływających na działanie urządzenia. Zmieniono niektóre elementy konstrukcyjne, a także wykorzystane części. Odbiornik Szmaragd powstawał w tym samym czasie, co telewizory Turkus i Jantar, dzieli więc z nimi zbliżone rozwiązania konstrukcyjne. Choć modele te, oraz ich warianty, różnią się między sobą, to opracowano je przy wykorzystaniu części i elementów zastosowanych w konstrukcji pierwszego polskiego odbiornika telewizyjnego Belweder.
Zmodernizowany Szmaragd model 901 wyposażono w dwunastokanałowy przełącznik i siedemnastocalowy kineskop. Umożliwiono też sterowanie kontrastem i jaskrawością za pomocą pilota. Pod względem elektrycznym jest to licząca siedemnaście lamp elektronowych superheterodyna, zasilana sieciowo prądem zmiennym, z wbudowanym głośnikiem magnetoelektrycznym. W konstrukcji zastosowano lampę kineskopową o kącie odchylania dziewięćdziesiąt stopni, co sprawiło, że telewizor mógł mieć obudowę płytszą niż wcześniejszy model.
Przełom lat 50. i 60. XX wieku dał początek dynamicznemu rozwojowi telewizji w Polsce. Z początkiem lat 60. doprowadzono do centralizacji programu telewizyjnego, dotąd nadawanego w różnej formie przez działające samodzielnie stacje regionalne. Choć na początku lat 60. liczba osób opłacających abonament była zbieżna z liczbą odbiorników telewizyjnych, to telewidzów było kilkakrotnie więcej. W tamtym czasie telewizję oglądano wspólnie z domownikami, nierzadko także z sąsiadami czy członkami dalszej rodziny. O skali zjawiska, a zarazem o rosnącym zapotrzebowaniu na odbiorniki, świadczyć może choćby to, że liczba abonentów telewizyjnych zwiększała się w tamtym czasie w przedziale od około trzystu do czterystu tysięcy rocznie. Na początku 1960 roku wynosiła ledwie 426 tysięcy osób, by w 1964 roku osiągnąć pułap niemal 1,7 miliona.

Opracowanie: Piotr Turowski, Filip Wróblewski

Odbiornik radiowy Eroica 3201

Eroica 3201 to luksusowy odbiornik radiowy, porównywany z niemieckim odbiornikiem Beethoven i jego następcą Stradivari. Nazwa radia nawiązuje do III symfonii Ludwiga van Beethovena komponowanej w latach 1802-1804. Słowo „eroica” zostało zaczerpnięte z włoskiego podtytułu: sinfonia eroica – symfonia bohaterska. Zgodnie z pierwotnymi zapowiedziami, odbiornik miał nosić nazwę Milenium.
Eroica to odbiornik lampowy (superheterodyna) przystosowany do odbioru stacji radiowych na falach długich, średnich i krótkich nadawanych w systemie z modulacją amplitudy (AM), oraz ultrakrótkich w systemie z modulacją częstotliwości (FM). Powstały dwie wersje – model 3201 i, ulepszony, 3202. Urządzenie w 1960 roku produkowały Zakłady Radiowe im. M. Kasprzaka w Warszawie. Wyróżnia je rozbudowany układ elektryczny liczący osiem obwodów dla systemu AM i jedenaście obwodów dla układu FM. Dodatkowo, w obwodzie elektrycznym zastosowano wzmacniacz wysokich częstotliwości, pracujący w układzie nietypowym dla tego rodzaju odbiorników. Wewnątrz urządzenia znalazła się również podwójna obrotowa antena ferrytowa. W ściankach bocznych zamontowano dwa głośniki średnio-wysokotonowe GD 18-13/2 produkcji Zakładów Wytwórczych Głośników Tonsil we Wrześni, zaś za, przesłoniętym tkaniną, panelem ścianki frontowej montowano importowany głośnik niskotonowy Philips, lub – gdy odstąpiono od tej praktyki – owalny głośnik Tonsil GD 31-21/5.
Pod względem designu bryła obudowy odbiornika odpowiada standardom projektowym lat 50. i początku lat 60. XX wieku, niemniej estetyka w której jest utrzymana w pewnej mierze przełamuje panujące wówczas trendy. W modelu tym częściowo zrezygnowano z, typowego dla organicznego wzornictwa przemysłowego lat 50., obłego profilowania elementów. Akcenty te harmonijnie połączono ze zgeometryzowaniem formy. Symetria i wzajemna gra płaszczyzn opartych na podstawowych figurach (na przykład trójkąt, prostokąt), dynamizuje bryłę masywnego odbiornika, nadając mu elegancji i lekkości. U spodu panelu frontowego znajdują się centralnie ułożone przełączniki klawiszowe w dwóch rzędach. Pozwalają na regulację współpracy z podłączonymi urządzeniami, zmianę zakresu fal oraz regulację barwy dźwięku (także dla typów takich jak: „mowa”, „jazz”, „solo”, „orkiestra”). Klawisze ułożone są wokół dwóch wbudowanych w obudowę pokręteł regulacji tonów niskich i wysokich. Po bokach skali umieszczono symetrycznie dwa przełączniki obrotowe, służące do regulacji siły głosu, nastawiania anteny i strojenia. Pośrodku panelu frontowego znajduje się elektronowy wskaźnik dostrojenia w półokrągłej oprawie z tworzywa sztucznego.

Opracowanie: Piotr Turowski, Filip Wróblewski

Odbiornik radiowy Aga typ RSZ-47

W 1947 r. rozpoczęto w Polsce produkcję radioodbiornika Aga na licencji szwedzkiej firmy Aga-Baltic, wykorzystując do tego celu części, podzespoły oraz dokumentację dostarczoną przez to przedsiębiorstwo. Model Aga, jako jeden z pierwszych produkowanych tuż po wojnie, był montowany równolegle w warszawskich Państwowych Zakładach Tele- i Radiotechnicznych oraz w Państwowej Fabryce Odbiorników Radiowych w Dzierżoniowie. Ze względu na wysokie koszty zarówno produkcji jak i sprzedaży, w warunkach powszechnego zubożenia społeczeństwa i licznych niedoborów, z odbiornikiem Aga nie wiązano nadziei na szeroką radiofonizację kraju. W tym celu planowano opracowanie własnej konstrukcji taniego radioodbiornika. Aga, jak na realia powojenne, jest urządzeniem o rozbudowanej konstrukcji – to zasilana sieciowo sześciolampowa superheterodyna o zmiennej amplitudzie, przeznaczona do odbioru fal krótkiego, średniego i dalekiego zasięgu. Jej podzespoły wykorzystano w konstrukcji odbiornika Pionier, który był skierowany do masowego użytkownika.
W 1949 roku produkcję odbiorników Aga przeniesiono do Zakładów Radiowych im. M. Kasprzaka w Warszawie. Tam przeprowadzono modernizację odbiornika i zastosowano podzespoły krajowej produkcji. W ciągu kilku lat odbiornik Aga był sukcesywnie zmieniany i udoskonalany, co zaowocowało powstaniem siedmiu typów: Aga-1742, Aga-1651, RSZ F (tak zwana aga abonencka), RSZ-47 (Aga-1743), RSZ-F-3W, RSZ-H-3W oraz RSZ-F-8W. Różnice między nimi sprowadzały się przede wszystkim do rodzaju wykorzystanych lamp, czy zmian układu eklektycznego. W modelu RSZ-47 zrezygnowano z elektronowego wskaźnika dostrojenia. Prace rozwojowe nad Agą zainspirowały ZRK do wprowadzenia konstrukcji całkiem nowych odbiorników. Tym samym Aga dała początek modelom takim jak: Syrena, Wola czy popularna Stolica.

Opracowanie: Piotr Turowski, Filip Wróblewski

Odbiornik radiowy Podhale 6273

Odbiornik radiowy Podhale był produkowany przez Zakłady Radiowe Diora w Dzierżoniowie w latach 1957-1958. Pod względem konstrukcji jest rozwinięciem radioodbiornika Śląsk, produkowanego w tychże zakładach. Podhale był pierwszym, polskim odbiornikiem radiowym pozwalającym na odbiór częstotliwości fal ultrakrótkich, co było możliwe dzięki wbudowanej superreakcyjnej przystawce lampowej. (Skrót UKF dla fal ultrakrótkich w latach 50. XX wieku zapisywano jako UKR). Pełny tor UKF pojawił się dopiero w odbiorniku Calypso, również produkowanym przez Diorę. Podhale pozwala także na odbiór sygnałów radiowych w podwójnych zakresach fal krótkich i średnich, dla fal długich posiada jeden zakres oraz możliwość przełączenia częstotliwości na stołeczną stację lokalną Warszawa I. Działają w nim dwa systemy modulacji częstotliwości (FM) oraz modulacji amplitudy (AM). Odbiornik posiada automatyczną regulację wzmocnienia oraz oddzielną regulację barwy dźwięku dla tonów niskich i wysokich. Pod względem elektrycznym jest to zasilana prądem zmiennym, ośmioobwodowa superheterodyna, wykorzystująca lampy elektronowe. Głośność zapewniają dwa wbudowane głośniki magnetoelektryczne DGWS 20/3, dające ciepłe brzmienie. Tak jak w przypadku Śląska, wybór zakresu odbieranych fal, a także przełączanie innych funkcji urządzenia, jest możliwy za pośrednictwem przełącznika liczącego dziewięć klawiszy. Dzięki wbudowanemu gniazdu, do radioodbiornika można podpiąć adapter gramofonowy. Odbiornik Podhale uchodził za urządzenie luksusowe, został wszakże zaprojektowany, jako aparat wysokiej jakości. Świadczyć o tym może kunsztownie wykonana obudowa skrzynkowa, która została złożona z litego drewna, pokrytego fornirem. W sprzedaży dostępne były dwie wersje malowania skrzynki – czarna i jasna. W obu przypadkach fornir na płycie wierzchniej składano z części, układających się w, tworzony przez układ słojów, geometryczny wzór rombu. Pod elektronowym wskaźnikiem dostrojenia, mieszczącym się w prawym górnym rogu frontowego panelu, powinien znajdować się stylizowany na pismo ręczne napis „Podhale”, wykonany z delikatnie profilowanej mosiężnej blachy. Niestety spora część zachowanych egzemplarzy podhala takiego napisu nie posiada. Być może podtrzymująca je spoina była nietrwała, przez co takie napisy odpadały i ginęły…

Opracowanie: Filip Wróblewski

Aparat telefoniczny Siemens Halske W28

W drugiej połowie lat 70. XIX wieku Europa zapoznała się z najnowszym wynalazkiem Aleksandra Grahama Bell’a – telefonem. Bell opatentował swój wynalazek w kilku europejskich krajach, ale nie we wszystkich. Nie zrobił tego między innymi w Niemczech. Tę sytuację skwapliwie wykorzystali Werner Siemens i Johan Halske, właściciele przedsiębiorstwa Siemens & Halske, które od 1847 roku dobrze radziło sobie na rynku telegraficznym. Pierwszy telefon firma wyprodukowała w listopadzie 1877 roku, następnie w grudniu opatentowała wynalazek na terenie Niemiec (podobną ścieżką podążył Lars Magnus Ericsson w Szwecji). Na wiele lat Siemens stał się liderem w telefonizacji swojego kraju.
W drugiej połowie lat 20. XX wieku firma Siemens & Halske szukała modelu telefonu, który zerwie z dotychczasowym dizajnem, będzie łatwy w użytkowaniu i konserwacji oraz wydajny w produkcji. Tak powstał jeden z najbardziej rozpoznawalnych telefonów Siemens & Halske – model W28. Przedsiębiorstwo z powodzeniem zaproponowało ten model telefonu w przetargu na standardowy niemiecki telefon. Od 1928 roku W28 został podstawowym modelem telefonu Deutsche Reichspost. W połowie lat 30. XX wieku niemiecka poczta złożyła zamówienie na następcę W28, model W38 (gdzie 38 oznacza datę wprowadzenia do produkcji). Wybuch wojny zaledwie rok później spowodował jednak, że nowy telefon nie zdążył zastąpić W28. Flagowy model Siemens & Halske lat 20. i 30. osiągnął niemały sukces eksportowy. Licencję na produkcję wykupiły między innymi Tesla na Węgrzech i Heemaf w Holandii. Również pod względem konstrukcyjnym W28 był urządzeniem przełomowym, bo był pierwszym telefonem Siemensa, w którym zastosowano bakelit.
Siemens & Halske W28 jest aparatem telefonicznym analogowej telefonii komutowanej (PSTN). Wybieranie numerów realizowano w systemie impulsowym, za pośrednictwem tarczy numerowej. Obudowa i słuchawka wykonane są z czarnego bakelitu ze stalową podstawą z zaokrąglonymi narożnikami i płaskim metalowym okienkiem przybitym do frontu urządzenia Do przedniego środkowego korpusu zamontowana jest tarcza numerowa i widełki. Mikrotelefon jest podłączony z częścią bazową za pomocą skręconego przewodu.

Opracował: Szymon Czyżyk

Aparat komórkowy Nokia 9000 Communicator

Prezentowany obiekt to telefon komórkowy zintegrowany w jednej obudowie z komputerem kieszonkowym, który został zaprojektowany z myślą o zastosowaniach biznesowych. Urządzenie służyło do wykonywania prostych prac biurowych, takich jak zarządzanie kalendarzem, edycja dokumentów, przeglądanie prostych stron WWW czy obsługa faksów oraz poczty elektronicznej. Chociaż w momencie premiery Nokii 9000 słowo to jeszcze nie funkcjonowało, może być ona uznana za jeden z pierwszych dostępnych na rynku smartfonów, zalicza się więc do najbardziej przełomowych konstrukcji w historii informatyki oraz elektronicznej komunikacji.
Konstrukcja na pierwszy rzut oka przypominała standardowy telefon komórkowy o znacznych (nawet jak na standardy obowiązujące w latach 90. XX wieku) gabarytach. Po jego rozłożeniu użytkownik otrzymywał jednak dostęp do monochromatycznego wyświetlacza i pełnowymiarowej klawiatury QWERTY, za pośrednictwem których mógł korzystać z zaawansowanych funkcji urządzenia.
Powstanie telefonu było efektem rozwoju sieci komórkowych drugiej generacji (GSM), które, poza możliwością prowadzenia rozmów, oferowały także funkcję cyfrowej transmisji danych. Możliwość ta była zazwyczaj realizowana za pośrednictwem komputera przenośnego (laptop) bądź kieszonkowego (palmtop), połączonego z telefonem komórkowym. Produkt fińskiej firmy Nokia stanowił wczesną próbę połączenia tych dwóch funkcjonalności w jednym urządzeniu, wyznaczając trend, który miał się stać standardem dopiero w pierwszej dekadzie XXI wieku.
Nokia 9000 pracowała pod kontrolą procesora Intel i386, taktowanego zegarem 24 MHz – układu stosowanego jeszcze kilka lat wcześniej w standardowych komputerach klasy PC. Pod tym względem odróżniała się więc od współczesnych urządzeń mobilnych, które najczęściej wykorzystują energooszczędne układy z rodziny ARM.
Urządzenie zapoczątkowało całą serię telefonów z serii Communicator, przeznaczonych głównie dla użytkowników biznesowych.

Opracował: Szymon Czyżyk

Magnetofon szpulowy Wilga

Wdrożony do produkcji w 1960 roku, magnetofon szpulowy Wilga służy do zapisu i odtwarzania dźwięku. To urządzenie przenośne, którego mechanizm zamknięto w skórzanej walizce z wbudowanym owalnym głośnikiem GD 18-13/2. Układ elektryczny urządzenia oparto na zestawie trzech lamp elektronowych oraz lampie elektronowego wskaźnika dostrojenia (tak zwanym magicznym oku). Był to jedyny magnetofon produkowany przez Zakłady Wytwórcze Głośników Tonsil we Wrześni, które specjalizowały się przede wszystkim w wytwarzaniu głośników i mikrofonów. W tamtym czasie niekwestionowanym liderem w produkcji magnetofonów w Polsce były Zakłady Radiowe im. Marcina Kasprzaka w Warszawie. Po magnetofonie Melodia produkcji tychże zakładów, Wilga była drugim magnetofonem szpulowym sprzedawanym w Polsce. Zakłady Tonsil funkcjonowały od 1945 roku pod nazwą Polskie Radio – Fabryka głośników we Wrześni, a od 1946 roku jako Państwowa Fabryka Głośników, następnie w 1950 roku jako Zakłady Wytwórcze Głośników, by w 1960 roku otrzymać nazwę Tonsil. Po 1989 roku, ze względu na dynamicznie zmieniające się realia rynkowe i związany z nimi wzrost konkurencji, zakłady przekształcono w spółkę, która pomimo licznych perturbacji organizacyjnych i finansowych – jako jedna z nielicznych należących do zrzeszenia Unitra – istnieje do dziś.
Wilga to szpulowy magnetofon monofoniczny, dwuścieżkowy. Zastosowano w nim układ dwóch głowic półścieżkowych: uniwersalnej (zapisująco-kasująca) i kasującej. Z tego powodu zapisywanie i odtwarzanie ścieżki odbywa się jednokierunkowo – na jednej połowie taśmy w jednym kierunku. W celu zapisu drugiej ścieżki przekłada się szpulę na druga stronę. Zapis i odtwarzanie odbywa się przy jednej z dwóch prędkości przesuwu taśmy 19,05 cm/s lub 9,53 cm/s. Do obsługi magnetofonu służą przełączniki oraz pokrętła. Przed pomyłkowym skasowaniem nagrania zabezpiecza blokada zapisu i przewijania. Ze względu na ograniczony dostęp do nagrań muzycznych, działające w Polsce państwowe stacje radiowe, nadawały w całości płyty wybranych zespołów, dając tym samym możliwość ich zarejestrowania przez słuchaczy z pogwałceniem praw autorskich. W tym celu wystarczyło podłączyć magnetofon do odbiornika radiowego i dostroić go za pomocą specjalnego sygnału transmitowanego przed audycją. W podobnym celu magnetofon szpulowy dało się również sparować z gramofonem.

Opracowanie: Piotr Turowski, Filip Wróblewski

Samochód osobowy Polski Fiat 508 III typ. 108

21 września 1931 roku Państwowe Zakłady Inżynierii, największe przedwojenne przedsiębiorstwo produkcyjne w branży motoryzacyjnej, zawarły umowę licencyjną z włoską firmą Fabbrica Italiana Automobili Torino. Doprowadziło to do powstania spółki akcyjnej Polski Fiat, w ramach której polska strona, w zamian za know-how, zobowiązała się do zorganizowania sieci stacji obsługi i zakładów naprawczych dla Fiata i Polskiego Fiata.
W latach 1935-39 na mocy umowy licencyjnej uruchomiono produkcję Polskiego Fiata 508, któremu w 1936 roku nadano handlową nazwę Junak. Chociaż hasło reklamujące nowy samochód brzmiało: „najoszczędniejszy z wygodnych, najwygodniejszy z oszczędnych”, przy swojej cenie 7 200 zł, pojazd był dobrem luksusowym, dostępnym dla nielicznych.
Samochód posiada konstrukcję ramową, typową dla lat 30. XX wieku. Czterocylindrowy, rzędowy silnik dolnozaworowy o zapłonie iskrowym znajduje się z przodu pojazdu i jest połączony z czterobiegową przekładnią, która poprzez wał napędza tylną oś. Obie osie są sztywne i zawieszone na resorach piórowych, drgania tłumią hydrauliczne amortyzatory ramieniowe. Wszystkie koła wyposażono w hydrauliczne hamulce bębnowe. Nadwozie pojazdu posiada stalową konstrukcję. Ciekawym rozwiązaniem jest środkowa część dachu wykonana z dermatoidu pełniąca rolę tłumika drgań i naprężeń. Polski Fiat 508 III bazował na konstrukcji swojego włoskiego odpowiednika, czyli Fiata 508 Balilla, posiadał jednak wprowadzone przez polskich inżynierów modyfikacje. Dostosowywały one pojazd do trudnych warunków drogowych i zwiększały jego wytrzymałość. Był to pierwszy samochód produkowany w Polsce na masową skalę, stał się bazą do opracowania wersji pochodnych – dostawczej i wojskowej.
Zakup licencji przyczynił się do znaczniej poprawy poziomu zaawansowania polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Wbrew obiegowej opinii, Polski Fiat nie był najpopularniejszą marką samochodów przedwojennej Polski. Częściej kupowano na przykład chevrolety. Do września 1939 roku wyprodukowano 3500 egzemplarzy Polskich Fiatów 508 III oraz 1000 podwozi do zabudowy i 2500 odmian pochodnych.

Motocykl CWS M 111 z wózkiem bocznym

Prezentowany pojazd to ciężki motocykl opracowany specjalnie na potrzeby służb mundurowych (wojsko, policja) oraz administracji państwowej (poczta), produkowany w latach 1934-1939. Projekt motocykla CWS M111 został opracowany w, należących do Państwowych Zakładów Inżynierii, Centralnych Warsztatach Samochodowych w Warszawie. Głównym konstruktorem pojazdu był inż. Zygmunt Okołów. Konstruktorem wózka bocznego był inż. Stanisław Panczakiewicz.
Pojazd posiada typową dla lat 30. XX wieku konstrukcję, z zawieszeniem przedniego koła amortyzowanym za pomocą sprężyn śrubowych i amortyzatorów ciernych. Tylne koło osadzone jest na sztywnym wahaczu. W napędzie zastosowano dwucylindrowy, czterosuwowy silnik w układzie V, połączony z trójstopniową skrzynią biegów, przekazującą ruch obrotowy na tylne koło za pomocą przekładni zębatej. Konstrukcja motocykla była wyraźnie inspirowana maszynami amerykańskich producentów: Harley-Davidson oraz Indiana. Pojazd posiadał nietypowy system sterowania, na który składała się manetka gazu po lewej stronie kierownicy i sprzęgło obsługiwane nogą. Rozwiązanie to umożliwiało ruszenie pojazdem bez konieczności wsiadania i znacznie ułatwiało pokonywanie przeszkód terenowych. Motocykl od samego początku został zaprojektowany do jazdy z wózkiem bocznym, który stanowił jego standardowe wyposażenie. Jazda w pojedynkę wymagała od kierującego dużych umiejętności, z powodu tendencji maszyny do samoistnego skręcania w lewo.
CWS M111 od 1935 roku na rynku cywilnym oferowany był pod nazwą handlową Sokół 1000. Do wybuchu II wojny światowej wyprodukowano 3 400 egzemplarzy, koszt jednego egzemplarza wynosił 4 200 zł (cena niewielkiego samochodu), co równało się czterdziestu trzem miesięcznym pensjom wykwalifikowanego robotnika w latach 30. CWS M111 pozostaje do dzisiaj największym motocyklem polskiej konstrukcji.

Opracował: Szymon Czyżyk

Niwelator Gerlach

Niwelator to instrument geodezyjny umożliwiający pomiar różnicy wysokości (niwelacji geometrycznej) pomiędzy punktami w terenie. Przyrząd ten ma formę poziomego tubusa z lunetą i libellą, która pozwala ustawić urządzenie w poziomie. Niwelator jest osadzony na trójnożnej podstawie przeznaczonej do mocowania całego urządzenia na trójnożnym statywie. Odczyt różnicy wysokości w terenie polega na obserwacji, za pomocą wypoziomowanego niwelatora, wartości na tak zwanych łatach geodezyjnych ustawionych pionowo w osi celowej przyrządu. Dzisiejsze niwelatory automatyczne nie wymagają bardzo dokładnego ręcznego poziomowania, bo są wyposażone w układ mechaniczno-optycznego zwany kompensatorem. Ma on za zadanie utrzymywać poziomy przebieg osi celowej przy drobnych odchyleniach instrumentu. Prezentowany przyrząd powstał w warszawskiej Specjalnej Fabryce Instrumentów Geodezyjnych i Rysunkowych Gustawa Gerlacha około 1930 roku. Zakład ten funkcjonował od 1816 roku do II wojny światowej i specjalizował się w produkcji przyrządów geodezyjnych takich jak teodolity, niwelatory, dalmierze, węgielnice i stoliki topograficzne. Wytwarzał też różne drobne akcesoria dla geodetów. Przyrządy z zakładów G. Gerlach uznawano dorównujące pod względem jakości wyrobom najbardziej uznanych producentów niemieckich, takich jak Zeiss. O silnej pozycji firmy świadczyły międzynarodowe odznaczenia oraz obecność jej filii i sklepów firmowych w kilku miastach.

Bibliografia:
M. Kluza, Polscy wytwórcy instrumentów naukowych w XIX wieku [w:] Polscy twórcy aparatury naukowej, red. A. Strzałkowski, seria Monografie, T. X, Kraków 2006, s. 277–285.
G. Gerlach najstarsza polska wytwórnia sprzętu geodezyjnego, oprac. S. Walczak, katalog wystawowy Muzeum Techniki w Warszawie wg. programu przygotowanego przez Komisję Główną ds. Muzeów i Wystaw Stowarzyszenia Geodetów Polskich, Warszawa październik 1973.