Odbiornik radiowy Union 7
Odbiornik radiowy Union 7 został wyprodukowany przez, działającą w Warszawie przy ulicy Krochmalnej 87a, Fabrykę Odbiorników Radiowych Radio-Union. Przedsiębiorstwo zajmowało się montowaniem odbiorników radiowych na licencji węgierskiego koncernu Tungsram-Orion z siedzibą w Budapeszcie. Firma Radio-Union została założona w 1935 roku, a jej funkcjonowanie przerwał wybuch II wojny światowej we wrześniu 1939 roku, kiedy zniszczeniu uległy budynki fabryczne. Założycielami przedsiębiorstwa byli Benedykt Rawicki oraz Benedykt Birsztein. Ogółem, przez cztery lata działalności, zakłady Radio-Union wprowadziły do sprzedaży około piętnastu modeli odbiorników radiowych wyższej klasy. Ceniono je – jak podawała ówczesna prasa – za „wyjątkowo solidne wykonanie i wielkie zalety techniczne”.
Aparat Union 7 to zasilany sieciowo siedmioobwodowy odbiornik, do budowy którego wykorzystano sześć lamp elektronowych. Urządzenie pozwala na odbiór fal w trzech zakresach, zaznaczonych na skali różnymi kolorami: zielonym – fale krótkie (od 19 do 50 metrów), białym – średnie (w przedziale między 200 a 600 metrów), żółtym – długie (rozpiętość między 1 a 2 kilometry). Na wskazanie określonego pasma i stacji nadawczej pozwala unikatowa, układająca się zygzakowato, „złamana” wskazówka skali. O stopniu dostrojenia informował elektronowy wskaźnik dostrojenia, czyli świecące na zielono „magiczne oko”. W konstrukcji odbiornika wykorzystano kilka dopełniających się rozwiązań technicznych, podnoszących jakość odbioru programu radiowego. Jest to między innymi, opatentowany w Stanach Zjednoczonych, przełącznik bezszmerowy. Jakość odbioru poprawiał także kondensator antimikrofoniczny, który zapobiegał mikrofonowaniu, czyli przenoszeniu się drgań lamp elektronowych na pozostałe elementy konstrukcyjne chassis. Drgania te powodują indukowanie napięcia w urządzeniu pod wpływem fal dźwiękowych przy częstotliwościach fal krótkich. Odbiornik posiada również zdolność automatycznej kompensacji fadingu (zaniku sygnału).
Za wygląd odbiorników Radio Union sprzedawanych w sezonie 1937-1938 odpowiadał Jerzy Karolak. Szczytowym osiągnięciem tej serii jest, w całości zaprojektowany przez niego, odbiornik Union-Lux o futurystycznej estetyce. Karolak należał do założonej w 1926 roku Spółdzielni Artystów Plastyków Ład, której członkowie zajmowali się projektowaniem wzorów przemysłowych na potrzeby przemysłu. Zasłynął przygotowaniem oprawy graficznej jednego z wydań Elementarza Mariana Falskiego, projektował także karty Polskiego Atlasu Strojów Ludowych.
Opracowanie: Filip Wróblewski
Odkurzacz Electrolux model XI
Odkurzacz to jeden z najpraktyczniejszych wynalazków XX wieku, który służy do oczyszczania różnych powierzchni z kurzu i sypkich zanieczyszczeń.
Początkowo odkurzacze były nieporęczne, hałaśliwe oraz nieopłacalne z handlowego punktu widzenia.
Pierwszy elektryczny odkurzacz Huberta Cecila Bootha był tak dużym urządzeniem, że nie mieścił się w budynku, więc odkurzanie odbywało się za pomocą rur wkładanych przez okna. Na początku lat 20. XX wieku odkurzacze stały się lżejsze, wydajniejsze i łatwiejsze w użyciu.
Prezentowany obiekt został wyprodukowany w szwedzkiej firmie AB Elektrolux, która zajmuje się produkcją sprzętu AGD od roku 1919. Twórcą firmy był Axel Wenner-Gren, szwedzki przemysłowiec, który na początku XX wieku przewidział, że produkcja sprzętu, ułatwiającego codzienne prace w gospodarstwach domowych, ma wielki potencjał. Pierwszym urządzeniem, które przyniosło firmie wielki sukces, był odkurzacz. Od roku 1912, współpracując z firmami AB Lux i Elektomekaniska AB, Wenner-Gren kierował produkcją odkurzaczy z serii Lux, które były dużo lżejsze i praktyczniejsze niż inne urządzenia dostępne w tym czasie na rynku. Obie firmy połączyły się w 1919 roku, tworząc Elektrolux.
Konstrukcja prezentowanego modelu XI powstała w 1926 roku. Odkurzacz otrzymał cylindryczny kształt i metalowe prowadnice, które umożliwiały swobodne przesuwanie urządzenia podczas odkurzania. Prowadnice do lat 60. XX wieku były charakterystycznym elementem odkurzaczy Elektroluxa. Korpus urządzenia został owinięty ciemnozieloną skórą ekologiczną. Model wyposażono w silnik o mocy 230W. Budowa odkurzacza spowodowała, że odkurzacz mógł spełniać dodatkowe funkcje. Po odkręceniu czarnego, bakelitowego elementu z przodu maszyny i przymocowaniu go do tylnej obudowy, użytkownik mógł wykorzystać strumień wywiewanego powietrza do wietrzenia poduszek i materacy, usuwania kurzu z wewnętrznych zestawów radiowych lub do suszenia włosów. Po raz pierwszy zastosowano przewód zasilający w postaci złącza typu bagnetowego podłączany osobno, co umożliwiało łatwą wymianę w razie zużycia lub uszkodzenia kabla.
Ciekawostka:
Już pierwsze odkurzacze oprócz worka posiadały filtr umieszczany przed silnikiem w celu, jak zapewniano w reklamach, skuteczniejszej filtracji powietrza w walce z „zarazkami roznoszącymi choroby”.
Odkurzacze Elektroluxa odniosły w Polsce tak wielki sukces, że mianem „elektroluks” zaczęto określać każdy odkurzacz niezależnie od marki.
Na urządzeniach firmy Elektrolux sprzedawanych za granicą nazwę firmy zapisywano przez literę „c”. W 1957 roku nastąpiło ujednolicenie nazwy z Elektrolux na Electrolux na całym świecie.
Telewizor Tosca Lux
Telewizor jest urządzeniem przeznaczonym do odbioru programu telewizyjnego emitowanego przez nadawcę za pośrednictwem fal radiowych, przy pomocy których zakodowane są obraz i dźwięk przekazywane na duże odległości. Prezentowany tutaj telewizor Tosca-Lux jest przykładem odbiornika zunifikowanego. Oznacza to, że jego wewnętrzna konstrukcja jest oparta na podzespołach takich samych, jak w innych odbiornikach produkowanych w podobnym czasie przez trzy polskie zakłady reprezentujące przemysł telewizyjny, należące do Zjednoczenia Przemysłu Elektronicznego i Teletechnicznego Unitra: Zakłady Diora w Dzierżoniowie (producent omawianego modelu), Warszawskie Zakłady Telewizyjne (WZT) oraz Gdańskie Zakłady Radiowe (Gezar, przemianowane w 1972 roku na Gdańskie Zakłady Elektroniczne Unimor). W rezultacie wszystkie pokrewne modele odbiorników telewizyjnych różniły się głównie wyglądem zewnętrznym. Toscę-Lux produkowano od 1968 do około 1971 roku. Odbiornik posiadł dziewiętnastocalowy ekran, wyróżniał się obrotową podstawą ułatwiającą ustawienie telewizora pod optymalnym kątem patrzenia. Do istotniejszych innowacji w jego budowie można zaliczyć wprowadzenie kineskopów bezimplozyjnych oraz zastosowanie tranzystorów w torze fonii. Obok Toski-Lux, innymi przedstawicielami tej linii polskich telewizorów były też Tosca (produkcji Diory), Ametyst i Opal (produkcji WZT) oraz Atol (GZR).
Ciekawostka: Występujący na terenie Europy od lat 40. do lat 90. XX wieku podział na różne standardy techniczne transmisji telewizyjnej, inny dla krajów Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG), a inny dla krajów zachodnich, wymuszał stosowanie konkretnych typów odbiorników telewizyjnych w danym rejonie. Przekształcenia polityczno-gospodarcze związane z rozpadem ZSRR zaowocowały unifikacją standardów nadawania sygnału telewizyjnego w większości krajów regionu.
Opracowanie: Piotr Turowski, Piotr Żabicki
Dalekopis RFT T 51a – PL 2
Dalekopis jest urządzeniem służącym do dalekodystansowej komunikacji tekstowej. W przeciwieństwie do telegrafu Morse’a nie wymaga od operatora znajomości specjalistycznego alfabetu – znaki wpisywane na klawiaturze nadajnika są drukowane na papierze przez urządzenie odbiorcze. Dzięki temu obsługa dalekopisów nie wymagała zatrudniania wykwalifikowanego personelu.
Dalekopisy przesyłają tekst w formie binarnej, w sposób przypominający współczesne komputery. Nośnikiem informacji jest prąd elektryczny o określonym natężeniu. Linia transmisyjna może w danej chwili przyjmować jeden z dwóch stanów, określanych przez przepływ prądu lub jego brak. W stanie domyślnym prąd płynie przez linię. Naciśnięcie klawisza rozpoczyna sekwencję przesyłania znaku, co jest sygnalizowane chwilową przerwą w przepływie elektryczności. Następnie w miarowych odstępach przesyłane jest pięć impulsów, których kombinacja określa przesyłany znak. Ponieważ za pomocą pięciu impulsów można zakodować jedynie trzydzieści dwie kombinacje, dwie z nich są przeznaczone do przełączania rejestrów zawierających litery oraz cyfry i znaki interpunkcyjne. Technika ta została zaadaptowana także do komunikacji z wczesnymi komputerami, w których dalekopisy były wykorzystywane w roli terminali.
Podstawowe założenia takiej techniki przesyłania tekstu zostały stworzone w 1874 roku przez francuskiego inżyniera Jean-Maurice-Émile’a Baudot. W pierwotnej wersji urządzenie nie posiadało jeszcze pełnej klawiatury, a operator musiał ręcznie wprowadzać kombinacje impulsów za pomocą zestawu pięciu przycisków. Proces ten został zautomatyzowany w 1901 roku przez Donalda Murray’a.
Dalekopis typu RFT 51a – PL 2 wytwarzany był w NRD w dawnej filii zakładów Siemens & Halske w Chemnitz. W okresie po II wojnie światowej zakłady znacjonalizowano, a nazwę miasta zmieniono na Karl-Marx-Stadt. Pomimo wygaśnięcia licencji Siemensa, konstrukcja tego dalekopisu jest niemal tożsama z produktami Siemens & Halske z lat 30. I 40. XX wieku. Prezentowany model produkowany był na specjalne zamówienie Polski Ludowej, głównie dla poczty polskiej. Wyposażony był w możliwość zapisu polskich znaków: Ł i Ż.
Opracował: Szymon Czyżyk
Maszyna do pisania „EFKA” C 28
Biurowa maszyna dźwigniowo-czcionkowa „EFKA” model C 28 służy do automatyzacji przebiegu pisania, a tym samym usprawnienia pracy biurowej. Urządzenie było produkowane przez Fabrykę Karabinów w Warszawie (FK), wchodzącą w skład Państwowych Wytwórni Uzbrojenia (PWU).
Model C 28 to przykład maszyny ręcznej, dwurejestrowej, z krótkim, nieco wystającym poza obrys korpusu, wałkiem na ruchomym wózku. Poszczególne modele produkcji FK swoje nazwy zawdzięczały długości wałka określanej w centymetrach. Korpus urządzenia pokryto czarnym lakierem. Całość została ustawiona na czterech, niskich, czworobocznych nóżkach gumowych. Ścianki boczne oraz tylna były pełne, w bocznych umieszczono prostokątne przeszklenia, ujęte w metalową ramę. Pozwalają one zobaczyć mechanizm dźwigniowy. Nad klawiaturą, po lewej stronie znajduje się przełącznik ustawienia taśmy dwubarwnej. Klawiatura ma charakter standardowy w układzie środkowoeuropejskim QWERTZ, ze znakami polskimi. Jest czterorzędowa i liczy czterdzieści sześć okrągłych klawiszy ze znakami pisarskimi na białym tle oraz osiem klawiszy funkcyjnych, z których część została opisana po polsku. W prawym rogu ścianki frontowej znajduje się barwny logotyp firmowy PWU, przedstawiający stojącego zbójnika w czerwonym płaszczu i podłużnej czapie, z napiętym łukiem w ręce. Logotyp ten był umieszczany na różnych produktach PWU, takich jak rowery, karabinki strzelnicze czy instrumenty miernicze. Dopisywano do niego akronimy poszczególnych fabryk wchodzących w skład PWU. Logotyp został zaprojektowany przez, pochodzącego z Wieliczki, malarza i drzeworytnika Władysława Skoczylasa. Wykorzystany w nim wizerunek zbójnika wchodził w skład cyklu akwarel. Cykl ten został nagrodzony brązowym medalem na Olimpijskim Konkursie Sztuki i Literatury, który towarzyszył letnim igrzyskom olimpijskim w Amsterdamie w 1928 roku. Skoczylas, swoimi pracami poświęconymi góralom i góralszczyźnie, przyczynił się do skonwencjonalizowania zarówno wyobrażeń na temat tej grupy, jak też jej przedstawień w kulturze polskiej. Na prace malarza duży wpływ miało młodopolskie zainteresowanie kulturą Podhala, w której na przełomie XIX i XX wieku upatrywano pierwocin kultury narodowej. Artysta wykonał nie tylko liczne ilustracje do poświęconych góralszczyźnie książek Stefana Żeromskiego, Jana Kasprowicza, czy Kazimierza Przerwy Tetmajera, ale też złożył cykl drzeworytów Teka góralska. Jego twórczość przypadła na okres art déco, w ramach którego próbowano wytworzyć styl narodowy we wzornictwie korzystając między innymi właśnie z tematyki góralskiej. Wizerunek zaprojektowany przez Skoczylasa dla PWU w okresie powojennym przyczynił się do wyodrębnienia marki Łucznik.
Opracowanie: Filip Wróblewski
Odbiornik radiowy Echo 231 Z
Odbiornik radiowy Echo 231-Z, to luksusowy czterolampowy odbiornik reakcyjny, pozwalający na odbiór sygnałów radiowych w zakresie fal krótkich, średnich i długich. Posiada dwa obwody i wbudowany głośnik elektrodynamiczny. Został wyposażony w regulatory barwy tonu oraz siły odbioru; posiada także skalę, wbudowaną antenę oraz gniazda do podłączania dodatkowego głośnika i adaptera. Układ elektryczny odbiornika umieszczono w podłużnej, lakierowanej, orzechowej skrzynce w kształcie szafki z drzwiczkami dwuskrzydłowymi.
Echo 231-Z był produkowany od 1936 roku, kosztował 297 zł. Państwowe Zakłady Tele- i Radiotechniczne (PZT) produkowały także podobne konstrukcje pod nazwami: Echo 232 i Echo 241 (oba z drzwiczkami roletowymi). Powstały tam także inne modele radioodbiorników noszące wspólną nazwę Echo. Montowano je z podzespołów krajowych. Część modeli wykonano na potrzeby poczty oraz na zamówienie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (były to tak zwane odbiorniki gminne).
PZT powołano w 1932 roku w Warszawie, łącząc istniejącą wcześniej Państwową Wytwórnię Łączności oraz Państwową Wytwórnię Aparatów Telegraficznych i Telefonicznych. Zakład mieścił się na ulicy Grochowskiej w Warszawie. Początkowo wytwórnia zajmowała się naprawą sprzętu telegraficznego i telefonicznego, później uruchomiono produkcję aparatów telegraficznych, aparatów telefonicznych i łącznic telefonicznych. W 1939 roku PZT były największym i najnowocześniejszym zakładem radiotechnicznym w Polsce. Specjalizowały się zwłaszcza w produkcji specjalistycznego sprzętu teletransmisyjnego i radiotechnicznego. Zakłady produkowały sprzęt radiokomunikacyjny naziemny, lotniczy i morski na rynek krajowy oraz na eksport. W przeciwieństwie do dużych firmy takich jak Elektrit czy Philips, w PZT nie pracowano w trybie sezonowym. Poszczególne modele produkowano przez lata, większość pod wspólną nazwą Echo. Do nazwy dodawano grupę dwóch lub trzech cyfr oraz literę: pierwsza cyfra oznaczała ilość obwodów strojonych, druga – ilość lamp, trzecia – symbol kolejnego typu w grupie. Litera określała natomiast rodzaj zasilania: Z – zasilanie prądem zmiennym, S – prądem stałym, B – zasilanie bateryjne.
PZT swój rozwój zawdzięczał konstrukcjom opracowanym w Biurze Studiów, w których pracował między innymi inż. Wilhelm Rotkiewicz, twórca słynnego detefonu. Zakłady wspierały polski przemysł nie tylko korzystając z polskich podzespołów przy montażu aparatów, ale także stosując odpowiednie hasła reklamowe swoich produktów. Przykładem może być plakat modelu 231 z serii Echo z hasłem: „Pieniądze zapłacone za Echo – ZOSTAJĄ W KRAJU”.
Opracowanie: Piotr Turowski, Filip Wróblewski
Przybornik kreślarski Kopernikus VII, E.O. Richter & Co.
Przybornik kreślarski, w skład którego wchodzi zestaw cyrkli wraz z akcesoriami umieszczonych w dopasowanym do nich pudełku, jest jednym z podstawowych narzędzi kreślarza, czyli osoby wykonującej własnoręcznie mapy, szkice, schematy i rysunki techniczne. Kreślarz za pomocą elementów ze wspomnianego przyborniki wykonywał na desce kreślarskiej (stole kreślarskim) projekt geodezyjny, inżynieryjny lub architektoniczny. Dziś na ogół powyższe prace są możliwe do zrealizowania cyfrowo przy użyciu programów graficznych. Prezentowany przybornik kreślarski składa się z grafionu, przedłużacza, małej i dużej wkładki z grafionem, zerownika, zasobnika z grafitami, odmierzacza, gniazda środkującego, przenośnika, końcówki wymiennej z igłą, cyrkla uniwersalnego, grafionu z rękojeścią z bakelitu i pokrętłem numerycznym oraz rękojeści do końcówek wymiennych. Producent tego zestawu narzędzi, zakład E.O. Richter & Co., został założony w niemieckim mieście Chemnitz w roku 1875 przez Emila Oscara Richtera i Hugo Lucasa Müllera. E.O. Richter od 1868 roku prowadził zakład zegarmistrzowski. Zdobyte doświadczenie w dziedzinie mechaniki precyzyjnej pozwoliło mu założyć firmę wyspecjalizowaną w wytwarzaniu przyborów kreślarskich wysokiej jakości.
Bibliografia:
E.O. Richter & Co., strona „The Planimetrica Collection”, https://planimetrica.jimdofree.com/mathematical-instruments/germany-lz/richter, dostęp 2.06.2021.
Kratka ściekowa
Kratka ściekowa jest jedynym elementem sieci kanalizacji deszczowej widocznym z poziomu ulicy. Ma ona za zadanie odbiór wód opadowych i roztopowych z chodników i ulic. Na terenie Krakowa kratki ściekowe goszczą dopiero od początków XX wieku, po tym jak w mieście uruchomiony został nowoczesny wodociąg wraz z systemem kanalizacyjnym w formie rozwijanej i modernizowanej do dziś. Wcześniej mieszkańcy nie mieli swobodnego dostępu do wody oraz łatwej możliwości usuwania zanieczyszczeń, co silnie wpływało, nie tylko na komfort codziennego funkcjonowania krakowian, ale również na stan ich zdrowia i średnią długość życia. Poprzednikiem sieci kanalizacyjnej były bowiem rynsztoki. Miały one formę nieosłoniętych niczym od góry zagłębień pomiędzy jezdnią a chodnikiem. Służyły do odprowadzania ręcznie wylewanych nieczystości domowych oraz wód opadowych i roztopowych. Rynsztoki stanowiły źródło odoru oraz siedlisko niebezpiecznych dla mieszkańców patogenów.
Prezentowana kratka ściekowa powstała w mieszczącej się na terenie Krakowa odlewni żeliwa założonej w 1918 roku przez Władysława Klimka. Przed otworzeniem własnego przedsiębiorstwa Klimek zdobył niezbędne doświadczenie zawodowe na stanowisku majstra formierskiego w krakowskich zakładach należących do Ludwika Zieleniewskiego, potentata w sektorze budowy maszyn. Firma Klimka zajmowała się produkcją wszelkiego typu odlewów żeliwnych i stalowych, w tym elementów maszyn rolniczych i przemysłowych. W 1949 roku przedsiębiorstwo zostało upaństwowione, podobnie jak wiele innych inicjatyw prywatnych funkcjonujących w tamtym czasie.
Ciekawostka: Wytwórnia Władysława Klimka miała na tyle szeroki profil produkcji, że zajmowała się między innymi odlewaniem metalowych skorup do granatów obronnych wz.33 dla polskiej armii.
Bibliografia:
R. Wierzbicki, Wodociągi Krakowa, Kraków 2011, książka dostępna w Repozytorium Politechniki Krakowskiej pod adresem: https://suw.biblos.pk.edu.pl/viewResource&mId=444027, dostęp 9.05.2021.
Komputer Commodore C64C
Komputer Commodore C64 należy do najpopularniejszych konstrukcji w historii informatyki. Urządzenie trafiło na rynek w 1982 roku i było produkowane do 1994 roku. W Polsce okres jego szczytowej popularności przypadł na pierwszą połowę lat dziewięćdziesiątych. W okresie przemian gospodarczych polskie społeczeństwo nie było zamożne, więc komputer ten stanowił atrakcyjną alternatywą dla bardziej zaawansowanych konstrukcji, takich jak PC czy Amiga.
C64 produkowała, powstała w 1954 roku w Toronto, później przeniesiona do Nowego Jorku, firma Commodore Business Machines. Jej założycielem był Jack Trzmiel – polski emigrant żydowskiego pochodzenia ocalały z Holocaustu. Początkowo w firmie zajmowano się naprawą maszyn do pisania, lecz profil produkcji i zakres usług sukcesywnie zmieniano, w zależności od warunków rynkowych i działalności konkurencji (szczególnie producentów japońskich, którzy najpierw zdominowali rynek maszyn do pisania, a później sumatorów i kalkulatorów). Pod wpływem Irvinga Goulda – głównego inwestora Commodore – firma zajęła się produkcją kalkulatorów elektronicznych. Później wykupiła przedsiębiorstwo MOS Technology, Inc., które wcześniej dostarczało jej części. W ten sposób do Commodore trafił, zatrudniony wcześniej w MOS Technology, Inc. inżynier Chuck Peddle, który został mianowany kierownikiem biura konstrukcyjnego. Pod jego wpływem przedsiębiorstwo rozpoczęło produkcję komputerów domowych. Na skutek wewnętrznego konfliktu Trzmiel opuścił firmę na początku lat. 80. W tamtej dekadzie pełniła ona rolę lidera rynku komputerów domowych. Jednak ze względu na to, że nie wdrażano w niej innowacji, a konkurencja ze strony dynamicznie rozwijającego się rynku komputerów osobistych (PC) rosła, firma zbankrutowała w 1994 roku.
Zgodnie ze standardami obowiązującymi w latach 80., konstrukcja komputera została zintegrowana z klawiaturą i umieszczona w jednej obudowie. Rolę monitora mógł pełnić odbiornik telewizyjny, a funkcję podstawowego nośnika danych spełniała specjalna wersja magnetofonu kasetowego. Możliwy był także zakup dodatkowej stacji dysków.
Commodore C64 wyróżniało się na tle konkurencji zaawansowanymi możliwościami dźwiękowymi. Było to zasługą układu scalonego o nazwie SID. Możliwość ta była wykorzystywana nie tylko przez autorów gier komputerowych, ale także muzyków. Obecnie C64 jest wykorzystywane w ramach demosceny (subkultury pasjonatów zajmujących się programowaniem i komputerami) do tworzenia utworów nawiązujących swoją stylistyką do lat 80. XX wieku.
Opracowanie: Marek Więcek, Filip Wróblewski
Telewizor Wisła
Uruchomienie seryjnego wytwarzania pierwszego produkowanego w Polsce odbiornika telewizyjnego, czyli telewizora Wisła, było największym przedsięwzięciem produkcyjnym pierwszego pięcioletniego planu gospodarczego w Polsce, przypadającego na lata 1956-1960. Konstrukcję Wisły oparto na zakupionej licencji radzieckiego telewizora Awangard TL-1 z 1953 roku. Ogółem, w latach 1956-1957, wyprodukowano szesnaście tysięcy odbiorników Wisła. Powstały dwie jej wersje: pierwsza zbudowana z części i podzespołów z ZSRR, druga – zmodernizowana Wisła-B – skonstruowana z częściowym wykorzystaniem polskich lamp. Telewizor Wisła był przeznaczony do odbioru programów telewizji czarno-białej. Aparat włączano przez podniesienie górnej pokrywy, pod którą znajdowały się dwa wbudowane głośniki i pokrętła regulacyjne. Wisła była wyposażona w okrągły kineskop, odgrodzony szybą ochronną. W ścianie frontowej obudowy znajduje się prostokątne wycięcie na ekran kineskopu o wymiarach osiemnaście na dwadzieścia cztery centymetry. Telewizor był fabrycznie przystosowany do odbioru tylko jednego kanału, bo polska telewizja nadawała wówczas tylko jeden program. Tym samym przełącznik kanałów nie był potrzebny.
Telewizor Wisła w momencie produkcji był towarem luksusowym. Kiedy w latach 50. XX wieku fascynacja telewizją ogarnęła cały kraj, niełatwo było go kupić. Produkcja nie nadążała za popytem, dziennie fabrykę telewizorów opuszczało zaledwie kilkadziesiąt sztuk. Zakup telewizora w sklepie odbywał się na podstawie talonów przydzielanych przodownikom pracy, a także osobom zasłużonym dla kultury, nauki, obronności i bezpieczeństwa kraju.
Opracowanie: Piotr Turowski, Filip Wróblewski